Nieśmiertelne Gry Szukaj
Anno 1602
24.09.2018
ziemek8
Kolejne powroty do klasyków
10.02.2018
ziemek8
StarCraft II - mecze 1v1
09.10.2017
ziemek8
Kampania StarCraft 1
01.09.2017
ziemek8
Original War
15.07.2017
ziemek8
Strategie są najlepsze
napisano 14.10.2015

O tym jak zostałem menadżerem linii lotniczych
ziemek8 - dziennik

Jakiś czas temu - nie pamiętam jakim sposobem, więc powiem, że przypadkiem - natrafiłem na Airline Tycoon na GOG.com (link). Tak naprawdę nigdy nie grałem w tą grę zbyt dużo (a nawet mogę powiedzieć, że nie przepadam za jej stylem graficznym - nie lubię karykaturalnych postaci), ale z jakichś powodów mam sentyment do tej gry (pewnie dlatego, że będąc dzieckiem łatwo było mi bardzo polubić jakąś grę). Przed zakupem na GOG.com trochę się wahałem, widziałem, że było kilka negatywnych komentarzy o tym, że gra źle działa na Windows 8 (a taki obecnie posiadam). Jednak kiedy znalazłem kilka - wg niektórych - działających poprawek postanowiłem dokonać zakupu. Niestety miałem jeden z opisywanych problemów - spowolnione działanie gry w głównej lokacji (holu lotniska), nie udało mi się go naprawić. Na początku było to irytujące, jednak przyzwyczaiłem się do tego (z czasem używałem już tylko skrótów klawiszowych, więc w holu nie musiałem spędzać ani chwili). Szkoda też, że nie ma dostępnej polskiej wersji językowej.

Zacząłem - podobnie jak z ostatnią grą (kiedy to wróciłem do Anno 1602 - link) od gry ciągłej. Grało się całkiem fajnie, ale - jak potem się okazało - o wielu rzeczach nie wiedziałem. Pewnego dnia spróbowałem kampanii, bez szczególnego planu, misji było całkiem sporo (licząc wszystkie 3 kampanie) więc nawet nie myślałem, że wszystkie ukończę. Na początek postanowiłem sprawdzić jak szybko da się daną misję przejść. Na początku szedłem jak burza - pierwsze dwie misje z pierwszej kampanii i pierwszą z drugiej kampanii przeszedłem trochę "na skróty" (np. gdy zadaniem było pomnożenie dostępnych funduszy na koncie z 3 milionów dolarów do 10 milionów dolarów po prostu sprzedałem samoloty, z którymi zacząłem rozgrywkę do muzeum i już następnego dnia (misje zalicza dyrektor lotniska na porannym spotkaniu) misję miałem zaliczoną). Z innymi misjami nie udało mi się znaleźć żadnych skrótów, więc zacząłem grać "tak jak trzeba".

W jednej z misji celem było zaspokojenie zapotrzebowania (na szczęście tylko w pewnym procencie) na przeloty na paru trasach. To jest jedna z rzeczy, których jako dzieciak nie rozumiałem i nigdy nie używałem. Wiedziałem, że najpierw trzeba wykupić prawa do trasy (na tablicy zaraz obok biura dyrektora lotniska) aby można było planować swoje loty między miastami na tej trasie. Nie wiedziałem jednak dlaczego tak mało ludzi korzysta z moich lotów, a nawet jeśli trochę ludzi już latało to zarabiałem na tym bardzo niewiele. Próbowałem różnych rzeczy - w końcu trafiłem do pomieszczenia agencji reklamowej - tam jedną z opcji było poprawienie wizerunku trasy. Wykupiłem tyle reklam ile mogłem i rzeczywiście podziałało - już następnego dnia dużo więcej ludzi latało moimi liniami. Jednak zarabiałem ciągle niewiele. Znowu próbując różnych rzeczy trafiłem na ustawianie cen biletów (ceny biletów na własnych trasach można dowolnie zmieniać, trzeba jednak pamiętać by nie były zbyt wysokie, bo nie znajdzie się żadnych pasażerów chętnych na przelot za taką cenę (tutaj w grę wchodzi również cena paliwa - pasażerowie zrozumieją podwyższone ceny biletów jeżeli aktualna cena rynkowa paliwa jest również bardzo wysoka)). Podwyższyłem więc ceny, jednak dużo mniej osób korzystało z lotów. Pomyślałem, że to niemożliwe by taka cena była zaporowa dla klientów, musi się dać zrobić coś jeszcze - pomyślałem, że poprawienie komfortu podróży coś da - rzeczywiście - po ulepszeniu foteli i wyglądu wnętrza samolotu oraz zapewnieniu wysokiej jakości posiłków i rozrywki podczas lotów - znowu dużo więcej osób latało mimo podniesionych cen. Ciągle jednak zarabiałem bardzo niewiele. Mimo nieustannych lotów tam i z powrotem (i niemal całkowitego obłożenia samolotu) zarabiałem maksymalnie kilkadziesiąt tysięcy dolarów dziennie. To bardzo niewiele, bym z takich zysków mógł zaoszczędzić na nowy samolot musiałbym zbierać latami (nowy samolot to wydatek rzędu 20-100 mln dolarów, w muzeum są tańsze, ale kupione tam samoloty i tak trzeba w końcu naprawić by się nie rozleciały, a to kosztuje krocie). Pomyślałem, że coś robię źle, konkurencja szybko mnie wyprzedzała i przegrywałem misję. Jakimś trafem w końcu spróbowałem wykupić prawa do innej trasy "Berlin - Nowy Jork" - dużo dłużej niż "Warszawa - Berlin" i okazało się, że po zastosowaniu wszystkich poprzednich akcji (wykupienie reklam w agencji reklamowej, podniesienie komfortu podróży samolotem którym wykonuję połączenia tej trasy oraz podniesienie cen biletów) zarabiam dużo dużo więcej - z kilkudziestu tysięcy dziennie zrobiło się kilkaset! Po zakupie lepszego samolotu (mniejsze zużycie paliwa (mniejsze koszty) i większa pojemność (więcej pasażerów -> więcej zysków)) okazało się, że mogę wycisnąć nawet do 5 mln dolarów zysku dziennie z jednego samolotu! To był punkt zwrotny - w końcu zrozumiałem jaki jest sposób na prawdziwy zysk. W prawie każdej kolejnej misji - jakikolwiek był jej cel - najpierw starałem się wykupić jakąś trasę i puścić na niej co najmniej jeden samolot. Więcej jeżeli cele danej misji były bardziej wymagające i potrzebowałem więcej funduszy.


Maksymalnie ulepszone wnętrze samolotu.


Dwa miliony dolarów zysku na jednym locie!


Zakup samolotów.

Po tej misji nie miałem już większych problemów z kolejnymi - mając prosty i pewny sposób na zysk żaden cel misji nie był straszny. Jedyną misją, która sprawiła mi trochę kłopotu (nie z powodu przegranej (czyli sytuacji w której konkurenci pierwsi osiągali cel), tylko z powodu trudności ze zrozumieniem celu). Długo nie wiedziałem o co chodzi w misji, w której trzeba (w grze, w słowach dyrektora cel ten był przedstawiony inaczej) utrzymać wysoką (200$ za akcję) średnią cenę akcji (nie posiadając przy tym więcej niż kilka procent swoich akcji - trudniej wtedy wywindować ich cenę) przez 30 dowolnych dni (zwykle w podobnych sytuacjach w jakichkolwiek grach kiedy trzeba utrzymać pewien stan przez jakiś czas trzeba go utrzymać przez cały ten czas inaczej licznik zostanie zresetowany; tutaj jednak gdy średnia cena akcji była mniejsza niż wymagana licznik po prostu stawał w miejscu). Jeśli chodzi o samą cenę akcji - jak ją podnosić - moim zdaniem najlepiej skupić się na dużych regularnych zyskach (jakie zaskakujące ;) ) oraz pozytywnym wizerunku firmy (wykupowanie reklam w agencji reklamowej i utrzymywanie wysokiego standardu usług (samoloty w dobrym stanie, które nie rozlecą się w powietrzu, wysoki komfort samolotów, nie za wysokie ceny biletów na wykupionych trasach)).

Ukończyłem wszystkie misje wszystkich trzech kampanii. Naprawdę dobrze się bawiłem. Podobnie jak Anno 1602, w które ostatnio także grałem - Airline Tycoon to 17-letnia gra. Wiem, że jestem subiektywny, że duże znaczenie w moich chęciach powrotu do tych gier ma sentyment (ah, beztroskie czasy dzieciństwa), ale bardzo lubię te gry i będę do nich wracał. :)

Witamy!

Dostęp dla gości
Niezarejestrowani goście mają pełny dostęp do zasobów vortalu, muszą jednak podawać odpowiedzi na antyspamowe pytania kontrolne. Zachęcamy do rejestracji, aby wygodniej korzystać z vortalu, móc identyfikować się w naszej społeczności oraz móc modyfikować ustawienia vortalu pod swoje gusta.

Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem